Grzegorz Dziedzic „Żadnych bogów, żadnych panów”
Iwona2022-12-11T20:15:45+01:00Polecamy 26 maja 1918 roku, północ, polska dzielnica w Chicago. Robotnik Maryjka w drodze z tawerny do domu znajduje na jednej z ulic ciało mężczyzny pozbawione kończyn i głowy. Równolegle w okolicy odbywa się wesele sierżanta policji Teodora Ruckiego. Nic nie mąci trwającej zabawy, nawet krew przelana w bójce wśród gości to nic szczególnego. Młody i szczęśliwy Teodor jest oszołomiony otrzymanym właśnie awansem oraz perspektywą podróży poślubnej. Jednak najbliższe godziny zweryfikują plany i zamiast spędzać miesiąc miodowy z piękną Zofią, sierżant zostaje przydzielony do prowadzenia śledztwa. Seryjny morderca zwany Diabłem z Michałowa jest ciągle nieuchwytny. Czy młody detektyw uwolni mieszkańców imigranckich [...]









