Szczepan Twardoch „Wyznania prowincjusza”
Spotkanie z Twardochem i drutami w tle
23 października 2025 roku nasze spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki miało wyjątkowy charakter. Spotkałyśmy się w kawiarni „Słoń w Kafce”, gdzie w kameralnym gronie 12 osób dyskutowałyśmy o książce „Wyznania prowincjusza” Szczepana Twardocha.
Lektura wywołała ożywioną wymianę myśli, a prowincjonalne dylematy bohatera stały się punktem wyjścia do głębszych refleksji nad własną tożsamością i miejscem, w którym żyjemy.
To spotkanie nie ograniczało się jednak tylko do słowa pisanego. Na zaproszenie Fundacji „Nasze Zdrowie”, która prowadzi kawiarnię, połączyłyśmy przyjemne z pożytecznym – w trakcie rozmowy o literaturze, pod czujnym okiem i z pomocą naszych rąk, powstawał wspólny szalik na drutach.
Dziękujemy Fundacji „Nasze Zdrowie” za gościnność i zaproszenie do tej wspólnej, kreatywnej akcji. To był niezwykle inspirujący czas, łączący literacką pasję z relaksującym rękodziełem. Do zobaczenia na kolejnym spotkaniu!
Szczepan Twardoch w swojej książce „Wyznania prowincjusza” (będącej zbiorem jego esejów i felietonów publikowanych m.in. w „Polityce” i „Vogue Polska”) zabiera czytelnika w niezwykle szczerą, bezkompromisową i głęboką podróż po świecie, który go uformował.
Oto najważniejsze motywy i tematy, wokół których krąży ta publikacja:
1. Śląskość i prowincja
To centralny punkt rozważań Twardocha. Pisarz mierzy się z pojęciem prowincji – nie jako miejsca gorszego czy zaściankowego, ale jako konkretnej, zakorzenionej w ziemi przestrzeni, która nadaje człowiekowi tożsamość. Śląsk w jego ujęciu to miejsce pełne skomplikowanej historii, wielokulturowe, a zarazem bolesne i nieoczywiste. Twardoch bez ogródek pisze o tym, co znaczy być stąd, a nie z wielkiej metropolii, i jak prowincjonalność wpływa na sposób patrzenia na polskość, Europę i świat.
2. Męskość, przemoc i tożsamość
W tekstach mocno odczuwalny jest stały dla twórczości Twardocha motyw kryzysu i poszukiwania męskości. Autor analizuje własne słabości, gniew, potrzebę walki oraz zmagania z tradycyjnymi rolami społecznymi. Nie patrzy na siebie przez różowe okulary – jego „wyznania” bywają szorstkie, pełne autokrytyki, a momentami wręcz brutalnie szczere.
3. Literatura, pisanie i los twórcy
Zbiór ten to także fascynujący autoportret pisarza przy pracy. Twardoch dzieli się refleksjami na temat literatury, czytania, tworzenia fikcji oraz ciężaru bycia rozpoznawalnym autorem w Polsce. Pisze o tym, skąd bierze się impuls do pisania i jak literatura pozwala (lub nie pozwala) oswoić rzeczywistość.
Styl
Twardoch pisze z ogromną swobodą, charakterystyczną dla siebie ekspresją, elegancją połączoną z surowością i ostrym językiem. Jego felietony i eseje nie pozwalają na obojętność – albo się z nim zgadzasz, albo ostro polemizujesz, co czyni tę książkę idealnym materiałem na spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki.





