Maja Kotarska „Dracena przerywa milczenie”
Jola2014-02-21T14:11:18+01:00Dracena przerywa milczenie Mai Kotarskiej to powieść dziwna... Mamy tu roztrzepanych naukowców z jakiegoś instytutu, zbrodnię popełnioną w owej placówce i dwie pracujące tam, samozwańcze panie detektyw. Głównym świadkiem zostaje roślina z pokoju, w którym nastąpiło przestępstwo. Dzięki nowoczesnej technice dracena zostaje przesłuchana... Plącze się tam jeszcze kot; chyba żeby dodać tajemniczości. Postępowanie bohaterów jest co najmniej chaotyczne. Okoliczności udziwnione. Pomysł faktycznie oryginalny – roślina w roli świadka. Ale nic poza tym. Książka jest po prostu nudna. Chmielewska to to nie jest.